Jest w Poznaniu duet, który na randce sprawdza się idealnie: Teatr „u Przyjaciół” i tuż obok, w tej samej kamienicy, kawiarnia o tym samym klimacie. Przy ulicy Mielżyńskiego 27/29 najpierw możecie napić się kawy, a potem dać porwać scenicznym historiom. Albo odwrotnie – po spektaklu płynnie przejść do rozmowy przy kawiarnianym stoliku.
W repertuarze teatru znajdziecie zarówno kryminalne historie z kultowymi bohaterami (słyszeliście o „Sherlocku”?), jak i kameralne sztuki, na przykład „Wariata i Zakonnicę”. Jeśli macie ochotę na intelektualne wyzwanie, wybór autorskich projektów zaspokoi nawet najbardziej wymagające gusta.















Dla kogo to dobry scenariusz na randkę?
Jeśli macie dość kinowych hitów i szukacie wieczoru, który zostawi Was z czymś więcej niż popcorn – to propozycja właśnie dla Was. Teatr da Wam emocje, o których będziecie rozmawiać do późna.
Spodoba się też parom lubiącym łączyć przyjemne z pożytecznym. Czeka Was zarówno kulturalne przeżycie, jak i chwila wytchnienia przy kawie. Bez stresu i dalekich przemieszczeń możecie zacząć randkę od słodkiego grzechu, a skończyć na rozmowie o spektaklu.
Docenią je również fani dobrego wystroju i klimatu. Eleganckie wnętrze i atmosfera starej kamienicy przy ulicy Mielżyńskiego robią wrażenie – idealna sceneria dla par ceniących estetykę i nienachalną elegancję.
W karcie znajdziecie coś dla siebie łasuchy i kawosze – desery, gorącą czekoladę, wybór alkoholi i prawdziwą kawę czekają o każdej porze.



I na koniec coś dla tych, którzy nie lubią sztywnych planów. Kawiarnia działa bez rezerwacji, a na część spektakli bilety kupicie „od ręki”, zamawiając ulubioną kawę.



Scena, która łączy i kawiarnia, która zachwyca. Dowiedz się więcej.
Wyobraźcie sobie kamienicę przy ulicy Mielżyńskiego 27/29 w Poznaniu. Na parterze, od strony dziedzińca, czeka przytulna kawiarnia idealna na randkowe „przed” i „po”. Wystarczy przejść kilka kroków, by znaleźć się w zupełnie innym świecie.
Wejście na scenę teatru „u Przyjaciół” znajduje się piętro wyżej. Prowadzą do niego schody, którymi – jak lubią mówić gospodarze – aktorzy zaprowadzą Was pod samą scenę. Widownia jest kameralna, a kontakt z artystami bezpośredni. To nie teatr, w którym chowa się w ostatnim rzędzie – tutaj niemal siedzicie razem z bohaterami przy jednym stole.
Oba miejsca łączy nie tylko lokalizacja, ale też klimat. Zarówno kawiarnia, jak i scena utrzymane są w stylu łączącym elegancję z domową atmosferą. Dzięki temu łatwo wtopić się w tłum, ale jeszcze łatwiej poczuć się wyjątkowo.
Jak wygląda spektakl w takiej przestrzeni? Scena jest mała i blisko publiczności więc aktorzy grają dosłownie na wyciągnięcie ręki. To doświadczenie, które łączy widzów i sprawia, że nawet czekanie na wolny stolik nie jest stratą czasu.








Jak się ubrać i przygotować do wizyty?
Teatr zwykł wymagać od widzów odpowiedniego stroju i zachowania. W kwestii ubioru postawcie śmiało na smart casual – elegancko, ale bez przesadnego sztywniactwa. Macie być przede wszystkim sobą, z odrobiną klasy.
Punktualność i cisza podczas spektaklu to najważniejsze zasady. Ważna przestroga: spóźnieni nie zostają wpuszczeni na spektakl. Bądźmy chwilę wcześniej.
Jeśli planujecie wieczór z konkretnym tytułem, zwłaszcza tak rozchwytywanym jak „Sherlock”, lepiej nie zostawiać niczego przypadkowi. Bilety na popularniejsze spektakle warto odebrać z kilkudniowym wyprzedzeniem. Najprościej zadzwonić i zapytać o dostępność – unikniecie rozczarowania i spokojnie napijecie się kawy, zamiast nerwowo wypatrywać wolnych miejsc.
Na co dzień do kawiarni wpadniecie bez rezerwacji, a na część spektakli bilety kupicie spontanicznie przy kawie.
Godziny otwarcia | Repertuar


Nasza relacja: dlaczego wracamy do „u Przyjaciół”?
Trafiliśmy tu przypadkiem. I wiecie co? To jeden z tych trafów, za które jesteśmy do dziś wdzięczni losowi.
Na „Sherlocku” byliśmy już dwukrotnie i pewnie nie raz wrócimy. Ten tytuł za każdym razem ogląda się (i gra!) nieco inaczej. A ponieważ repertuar regularnie się zmienia, zawsze mamy pretekst, by zajrzeć ponownie.


Kawiarnia szybko stała się naszym miejscem na mapie Poznania. Mamy ulubione pozycje w karcie i wciąż odkrywamy nowe. Jej klimat zaskakuje nas drobiazgami przy kolejnych odwiedzinach. Nawet czekanie na wolny stolik nie jest tu stratą czasu.
Scena teatru, niewielka, ale magnetyzująca. O tym doświadczeniu opowiadamy znajomym z wypiekami na twarzy, planując kolejny wypad do Przyjaciół. I chyba właśnie o to chodzi w miejscach, do których się wraca – żeby mieć o czym opowiadać i na co czekać.

Czy tutejsza kawiarnia i teatr to gotowy scenariusz na udaną randkę? – werdykt.
Jak najbardziej! Najpiękniejsze w tym duecie jest to, że to Wy piszecie dalszy ciąg. Spektakl na scenie to dopiero pierwszy akt – drugi rozgrywa się przy kawiarnianym stoliku, kiedy opadają kurtyny, a Wy wciąż macie sobie coś do opowiedzenia.






