Gdy pada pytanie „gdzie na randkę w Poznaniu?”, zazwyczaj w pierwszym odruchu myślimy o Starym Rynku albo o kinie. A gdyby tak… Palmiarnia? Być może byliście już kiedyś tam razem. Spacerowaliście wśród gigantycznych liści, podziwialiście kolorowe ryby w akwariach i robiliście sobie zdjęcia na tle egzotycznej zieleni. Ale czy byliście tam nocą?
Po zmroku to miejsce rządzi się zupełnie innymi prawami. Gdy zapada noc, a wokół pawilonów pojawiają się pierwsi zwiedzający i zapalają się klimatyczne, kolorowe światła, tropikalna zieleń nabiera tajemniczego charakteru. W powietrzu unosi się wilgoć zmieszana z zapachami kwiatów, które dopiero po zachodzie słońca zakwitają.
Jeśli szukacie inspiracji na niestandardowe wyjście, nocne zwiedzanie może okazać się doskonałą opcją. W dalszej części relacji podpowiadamy, dla kogo ten pomysł sprawdzi się najlepiej i jak się do niego przygotować.






Dla kogo to dobry pomysł na randkę?
Jeśli zastanawiacie się, czy to rzeczywiście pomysł dla Was sprawdźcie, czy choć raz pomyśleliście:
- „Jesteśmy roślinholikami / badylarzami” – to nocna odsłona Palmiarni to dla nas obowiązkowy punkt. Nawet znane okazy potrafią zaskoczyć, gdy niektóre kwiaty rozwijają się tylko po zmroku, a zapachy stają się intensywniejsze.
- „Przytłacza nas szarość jesieni i zimy” – tu naładujecie baterie energią płynącą z zieleni. Gdy za oknem plucha, w środku czeka tropikalne lato.
- „Jesteśmy głodni oryginalnych przeżyć” – byliście w Palmiarni za dnia, ale nocna odsłona to odkrywanie dobrze znanego miejsca na nowo.
- „Kręci nas nocne zwiedzanie” – cisza, półmrok, szelest liści. Świadomość, że dookoła dzieje się coś niecodziennego, działa na wyobraźnię.
- „Chcemy podróżować, ale bez paszportu” – w ciągu godziny przeniesiecie się do obu Ameryk, Afryki, Australii. Wystarczy przejść do kolejnego pawilonu.
- „Zawsze jest nam zimno” – niezależnie od pogody w Palmiarni ogrzejecie się wśród zieleni.
- „Szukamy pretekstu do dłuższej rozmowy” – wspólne odkrywanie nocnej dżungli, rozwiązywanie questów i komentowanie pokazów dostarcza tematów na długo po wyjściu.
- „Kochamy nastrojowe zdjęcia” – przy specjalnym oświetleniu, wśród egzotycznych roślin, powstają kadry nie do zrobienia w żadnym innym miejscu w Poznaniu.
Palmiarnia nocą: magia, której nie doświadczysz za dnia.
Palmiarnia Poznańska powstała ponad 110 lat temu. To największa ekspozycja egzotycznych roślin w kraju i jedna z największych w Europie. Ale nocą te imponujące liczby schodzą na dalszy plan.
Od kilku lat Palmiarnia organizuje specjalne nocne zwiedzanie, otwierając szklarnie w późnych godzinach wieczornych. Można na nie trafić w kwietniu, czerwcu, lipcu, sierpniu czy październiku. Warto sprawdzać najbliższe terminy.



Co sprawia, że nocą dzieje się tu coś wyjątkowego?
Przede wszystkim zmienia się nastrój. Gdy gasną ostre światła, a wśród roślin pojawiają się reflektory i latarki, zwykły spacer zamienia się w wyprawę. Do tego dochodzą odgłosy tropikalnej nocy puszczane w tle, przerywane co jakiś czas pokazem.


Kolejna kwestia to zapachy. Wiele roślin pachnie intensywniej po zmroku, a niektóre rozkwitają tylko dla nocnych gości. Możecie zamknąć oczy i dać się prowadzić nosowi – to zmysłowe doświadczenie, które na randce działa lepiej niż niejedna kolacja.
Dla par lubiących wspólne wyzwania, w aplikacji „Eko Wielkopolska” pojawiają się questy z pytaniami, na które odpowiedzi trzeba znaleźć na tabliczkach przy roślinach. Świetny pretekst, do wspólnych poszukiwań.
Co zabrać? Jak się ubrać? Poradnik pary odkrywców.
Jak większość muzeów w Polsce, także i Palmiarnia zamknięta jest w poniedziałki. Dotyczy to również kawiarni 7 Kontynentów.

Nocne zwiedzanie rządzi się jednak innymi prawami. Przede wszystkim to zaplanowane akcje z konkretną datą i godziną wejść. Jeśli macie pewność, że znajdziecie się w gronie szczęśliwców, którzy trafią tu na nocną randkę -weźcie koniecznie latarki. Przydadzą się do zaglądania w najbardziej egzotyczne zakamarki pawilonów.
W środku panuje tropikalny klimat, dlatego w chłodniejsze dni ubierzcie się „na cebulkę”, by móc zostawić zbędne warstwy w szatni.
Bilety najlepiej kupić z wyprzedzeniem, są one dostępne online na platformie ToBilet.pl . To dobra rada, bo przed wejściem ustawiają się spore kolejki. Pamiętajcie, że kasa biletowa zamykana jest na godzinę przed końcem eventu (czyli ok. 1:00) i to jest ostatni moment na wejście . Sama Palmiarnia, podobnie jak mieszcząca się na jej terenie kawiarnia 7 Kontynentów, startuje zwykle o 20:00.
Cennik | Godziny otwarcia w ciągu roku.




Nasze randki w ciemnej dżungli – trzy razy i wciąż mało!
Poznańską Palmiarnię w nocy odwiedziliśmy już trzy razy. Za każdym razem było inaczej.


W czasie jednej z wizyt trafiła nam się pokazem tańca nowoczesnego zespołu Duet White Night. Performance wzbogacony grą świateł LED był stworzony specjalnie z myślą o przestrzeni Palmiarni. Tancerze pojawiali się nagle spomiędzy gigantycznych liści, a refleksy świateł odbijały się w szybach pawilonów.



Mimo że nie zawsze było o to łatwo ze względu na fale odwiedzających, raz na jakiś czas znalazła się chwila na małą sesję zdjęciową, bo trudno się powstrzymać, by nie uwiecznić siebie na tle tej bajkowej, rozświetlonej scenerii.



Zwykle naszą randkę kończyliśmy lampką wina w tutejszej kawiarni 7 Kontynentów. Przy odrobinie szczęścia (i po chwili cierpliwego czekania), w końcu udawało się znaleźć wolny stolik w tej tropikalnej scenerii.


Krótko i na temat: czy nocne zwiedzanie Palmiarni to dobry pomysł na randkę w Poznaniu?
Tak, ale pod jednym warunkiem: nie liczycie na kameralny spacer we dwoje.
W środku jest gwarno, przed wejściem kolejki, a w kawiarni tłok. Mimo to wracamy tam kolejny raz. Bo gdzie indziej można poczuć zapachy rozkwitających nocą kwiatów, tropikalne odgłosy w tle i wspólnie rozwiązywać questy wśród egzotycznej zieleni?
To randka, która dostarcza wrażeń i tematów do rozmów na długo po wyjściu. Jeśli szukacie czegoś więcej niż kolacja przy świecach, sprawdźcie terminy.






